Moje podróże z lotką

Jadwiga Szalewicz. Moje podróże z lotką
Jadwiga Szalewicz. Moje podróże z lotką
3.95 z 5, podano 11 głosów

O działaczach sportowych wiemy niewiele, rzadko się wypowiadają,

jeszcze rzadziej pozwalają nam poznać swą pracę

od kulis. Często są to ludzie oddani całym sercem sportowcom,

którzy wraz z medalami zagarniają sławę, nie zostawiając

nic swemu zapleczu.

PASJONUJACA LEKTURA DLA WSZYSTKICH

ZAINTERESOWANYCH ZYCIEM SPOŁECZNYM

W POLSCE POWOJENNEJ

Jadwiga Ślawska-Szalewicz pokazuje świat

sportu od kuchni, kreśli obraz PRL-u i ludzi,

którzy tak jak ona, oddali sportowi całe

swoje życie.

Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Jedną z ekip zagranicznych była reprezentacja

Anglii, w składzie kilkunastu chłopców i dziewcząt

w wieku do dziewiętnastu lat. Przyjechali

z opiekunem, trenerem o imieniu Jack. Wszystko

szło dobrze do momentu, gdy okazało się, że

Jack zapomniał zabrać ręcznik. Przyszedł do

Beaty i w sali, przy wszystkich polskich VIP-ach

powiedział, że muszą pójść do miasta kupić ręcznik

i to jak najszybciej, bo za godzinę ma trening

z zawodnikami w hali głównej. Beata zrobiła

oczy jak spodki, przyszła do mnie i zapytała:

– Jadwiga, co ja mam zrobić?

Polacy, którzy usłyszeli prośbę Jacka, ryczeli ze

śmiechu! Łzy płynęły im po policzkach – on chce

iść do sklepu! A niby do którego? Kupić ręcznik!

Sami byśmy poszli i nabyli ten luksusowy towar,

gdyby był dostępny. My ryczymy, a Jack stoi i nie

rozumie, co takiego śmiesznego powiedział. Jest

rok 1988, wszyscy wiedzą, co jest w sklepach.

W hotelu w Soczewce ręczników nie ma.

Przeczytaj książkę «Moje podróże z lotką» online:

Zostaw komentarz:

Możesz być zainteresowany:

Pozostań w kontakcie

Bądź na bieżąco z nadchodzącymi książkami, subskrybuj nasz cotygodniowy biuletyn:

Sprzężenie zwrotne

Biblioteka

© 2020. Your Lib. All Rights Reserved.